Wzrost zainteresowania nowoczesnym wsparciem organizmu sprawił, że wiele osób szuka alternatyw dla tradycyjnych witamin i minerałów. Na czele tej listy znajdują się peptydy, postrzegane jako przełom w regeneracji i biohackingu. Jednak kwestia tego, czy peptydy można traktować jak suplementy diety, budzi spore kontrowersje, zwłaszcza w kontekście regulacji GIS oraz prawa Unii Europejskiej. Dla przeciętnego użytkownika granica między odżywką a substancją badawczą bywa niejasna. Zrozumienie różnic między produktami takimi jak białko serwatkowe a zaawansowanymi cząsteczkami aminokwasowymi jest kluczowe dla bezpiecznego i świadomego korzystania z oferty rynku. W tym artykule przyjrzymy się specyfice tych substancji, ich pozycji w polskim systemie prawnym oraz dowiemy się, dlaczego klasyfikacja ta ma tak duże znaczenie dla konsumenta.